Żeby wciąż mieć świeże pomysły dla naszego własnego biznesu, warto czasami odpuścić myślenie o tym, czym my się zajmujemy (np. sklep z zabawkami) i pomyśleć jak promowalibyśmy inny biznes. A następnie spróbować przenieść pomysły, które wygenerujemy podczas tego eksperymentu na naszą działkę.

Spróbujmy więc.

case: firma produkująca koszulki z nadrukiem (niszowe: np. gracze w Warcrafta + szeroki wachlarz: sentencje (don’t worry, be happy) + sezonowe: koszulki na Euro, olimpiadę)

cel: dotarcie do klientów, którzy kupią koszulki przez internet

Przy ustalonym celu tworzymy proponowane działania, na przykład:
sprawdzenie strony: wygląd, liczba kroków od wejścia na stronę do zapłacenia za koszulkę, możliwość powiększania zdjęć, etc.
sprawdzenie mediów społecznościowych: Facebook, Twitter, Instagram
stworzenie konkursu na zdjęcie w koszulce, które zdobędzie najwięcej polubień
event w realu: rozdanie 10 koszulek
i tak dalej…

Kiedy uda nam się to ustalić (i dobrze przy tym pobawić) możemy przejść do transferu stworzonych podczas eksperymentu pomysłów na naszą działkę.

I tak, przykładowo, wymyśliliśmy „event w realu: rozdanie 10 koszulek”. Zastanawiamy się teraz nad tym jak mógłby wyglądać taki event dla sklepu z zabawkami…
I możemy wymyślić, że zamiast koszulek rozdamy zabawki, albo bony na zabawki, albo… no właśnie?
A co zrobić zamiast „zdjęcia w koszulce” na Facebooku/Instagramie? Może zdjęcie z ulubionym pluszakiem?

Te pomysły oczywiście mogą być dużo bardziej odjechane. Zwłaszcza w tej pierwszej fazie, kiedy nie myślimy o własnym biznesie, tylko o jakiejś hipotetycznej firmie. To może być na przykład zastanawianie się jak zareklamować firmę produkującą wahadłowce lub… no właśnie?

Przyjemnej zabawy z case’ami.

ćwiczenie na kreatywność

You May Also Like